Splot

Autor: Chloe -, Gatunek: Poezja, Dodano: 10 maja 2018, 21:09:20
[tekst został skasowany przez autora]

Komentarze (26)

  • Wprawdzie Gustaw już był i wtórne, ale ile ciepła.:)

  • przyjemne to bardzo

  • borowik ceglastopory

    Łagodność obrazu bierze się ze spokoju farby.

    Miło czytać, kiedy dostrzeżone i uznane.

  • Nie znam kontynuowanego utworu, ale ten tu obrazek - rzeczywiście - przyjemny.

  • Gustaw na werandzie z białych desek, z koscianą wieżą w kieszeni, czy to nie ten?
    Wiersz z klimatem. Samo słowo "malwy" takie letnie, w łądny sposób "mdłe", fajnie.
    Jedyne, co troszkę przeszkadza, to to "którys" na poczatku wersu:

    któryś to już dzbanek.

    Jasne, ze to kolejna inwersja w tym wierszu (pierwsza - "cienia pilnie szukamy"). te inwersje pasują. Latem jest w powietrzu tak figlarnie, rzeczy się przestawiają i słowa, bo gorąco, bo dobrze, ale czasem i drażniąco (stąd może to rzucenie pędzlem). Ale...

    Jeśli z inwersją, to zastanowiłabym się nad zabraniem "ś" i zostawieniem gołego słowa "który".

    pijemy kawę z mlekiem
    który to już dzbanek,

    a jeśli jednak bez inwersji, to z "ś" moze być. Ale - jednak bez inwersji:

    pijemy kawę z mlekiem
    to już któryś dzbanek.

    Któryś - kolejny z wielu (kilku) wypijanych w upalny, letni dzień.





  • Małgorzata Sochoń


    lato zaowocuje złotem na obrazach
    złote będą kobiety w paradnych etolach
    złoci kochankowie Gustav wodzi niespokojnie wzrokiem
    kot otarł się o nogawkę jego lnianych spodni
    w ich kieszeni chowa
    alabastrową figurę szachowego gońca



    On właśnie. Gustav Klimt. Rozpoznany i zapamiętany. I goniec w kieszeni ten sam.

    Uwagi, zwłaszcza dot. inwersji są trafne.

    Cieszy mnie ogromnie wychwycenie lokalnej temperatury, zmitrężenia i skłonności
    do manierycznej nostalgii, a nawet specyficznego rozdrażnienia, od wonności kręcących się w głowie. Czujne uwagi, które zamierzam docenić w korektach.

  • Fresk niewinny ale jakże ciepły, słoneczny. I tu już można się zastanawiać...czy aby na pewno niewinny? A jezeli winny, to czego?
    Właśnie właśnie.

    Poza tymi igraszkami..
    Bardzo dobry tekst.

  • Właśnie,
    Opowieści ciepłe spod peruczki, dobre, senne.

  • Dominiku, uwielbiam igraszki, jeśli są niewinne działają na moją jaźń
    jak kojący balsam, wtedy zdaje się wszystko lżejsze, nawet lepsze rodzajowo.
    Jesteś łaskaw oceniając tekst awansem jako dobry. Tak niewiele mam czasu na pisanie poezji, teraz służę w marynarce :)
    Pozdrowienia dla Okruszka.

  • Kyan Beato, włóczęgo miejscowa, cierpisz na bezsenność?

  • Chloe,
    Po miejscu to trudno się włóczyć.

  • Kto wie, jakie "obejmujesz" przestrzenie.
    Uczyń coś bym mogła darzyć Cię szacunkiem, zwykłym, nie wyszukanym, nie gloryfikującym.
    Inaczej, śmigus dyngus...

  • Dobrze, że Cię tu mamy, - nie odbierz mnie źle, -wnosisz sobą ciepłą aurę.

  • Ja także życzę Ci pomyślnego, udanego dnia.

  • Dziękuję, jak balsam jesteś.;)

  • Ze złotymi kryształkami, -farmacja zbędna.
    Dzięki, Chloe, wzajemnie.

  • Dziękuję za pozdrowienia:)

    Służba w marynarce? Trudno wyobrazić...chyba, że marynarka zwiewna, lniana; co daje swobodnie oddychać.

  • W marynarce z kanadyjskiego lnu, jakaż swoboda, naturalny szyk, zwłaszcza kiedy len zakochuje się w mokasynach ze złocistej skóry.

    My tu sobie o stylizacjach, a marynarski chleb wymaga wiele poświęcenia.

  • Za slabe na wiersz. Brzmi jak fragment czegos.

  • Kto powiedział, że to jest wiersz.
    Nie czytasz uważnie.

  • To nie lepiej zamiescic to w calosci,zamiast stwarzac nieporozumienia.

  • Może innym razem.

  • Prawda, zwłaszcza, że prawdziwy marynarski czerpiemy z beczek, starych, z dębowych dech. I otóż:
    Dziewczyna z chmur sięga po bochen chleba; nie. Ona czerpie. Patrząc na brudny pokład, widząc resztki i okruchy. Wymiociny starszej pani, która przed chwilą upuściła swój wart 1000 euro Tel...o czym mówimy?


    Nigdy nic. Kiedy idę do Okruszka, a on żyje 39 miesięcy...ale mówi:
    nie rozumiem tego tato
    a ja
    ale czego
    a on
    nocy

    nocy

    Jak po kruchym lodzie.

  • To moze innym razem powiem cos innego.

    • G. W.
    • 12 maja 2018, 23:52:47

    Spokojnie, ciepło

    • G C
    • 13 maja 2018, 13:02:13

    Kawa z mlekiem i urocza lekkość bytu.

DODAJ KOMENTARZ: Skasowanych treści nie można komentować